Patryk Gondek o meczu z Mazurem

Patryk Gondek o meczu z Mazurem

Po remisie przed kilku dniami na własnym boisku z Sokołem Ostróda pozostał niedosyt. Remis uznany został za sporą niespodziankę. Jednak wszystko mogło zakończyć się jeszcze lepiej dla ełczan. Teraz „Mazurka” czeka ciężka wyprawa do pobliskiej Białej Piskiej, gdzie przyjdzie zawodnikom rywalizować z tamtejszym Zniczem, który jest rewelacją obecnych rozgrywek. Beniaminek zajmuje wysokie siódme miejsce, a na wiosnę w trzech meczach podopieczni Ryszarda Borkowskiego zainkasowali komplet punktów. Postanowiliśmy przed meczem porozmawiać z dobrze wszystkim w Ełku znanym Patrykiem Gondkiem o sytuacji wokół Mazura, Znicza oraz o najbliższym sobotnim starciu ligowym.

 

Dawid Murawski: Swoją przygodę z piłką zaczynałeś w Ełku gdzie jesteś bardzo dobrze znany przez społeczność piłkarską, a później wróciłeś zaliczając krótki epizod w ełckim klubie. Jak wspominasz grę w Ełku? Ciężko jest się wybić młodym zawodnikom w naszym regionie? Czego potrzeba by zrobić krok w stronę „większej piłki”?
Patryk Gondek (Znicz Biała Piska): Dokładnie tak, swoją przygodę zaczynałem właśnie w Ełku a dokładnie w Mazurze jako młody chłopak, gdzie miałem nadzieję kiedyś wrócić. Wiemy jednak jak to w życiu bywa, że nie zawsze jest tak jak by człowiek chciał. Mam nadzieję, że w przeciągu kilku lat Ełk doczeka się piłki na dobrym poziomie ale o tym decyduje mnóstwo czynników. Tak czy inaczej zawsze będę kibicować Mazurowi i chłopakom tam grającym, ponieważ część z nich to moi koledzy. Czy ciężko jest się wybić? Trudne pytanie ale myślę, że nie. Podstawą jest ciężka praca na każdym treningu plus bardzo dobra runda w lidze i na pewno ktoś zauważy młodego utalentowanego chłopaka dając mu szansę rozwoju w lepszym zespole w wyższej lidze.

Dawid: Obecnie wraz z Mateuszem Furmanem prowadzisz akademię piłkarską w Ełku i grasz w rewelacji sezonu – Zniczu Biała Piska. Co jest powodem tak świetnego sezonu Znicza? Transfery, dobry trener czy może jeszcze inny aspekt?
Patryk Gondek (Znicz Biała Piska): Tak, wraz z Mateuszem prowadzimy Akademie Piłkarska, w której  prowadzimy treningi piłki nożnej. Czy gram w rewelacji sezonu? Moim zdaniem takie rzeczy będziemy oceniać po ostatnim meczu ligowym. Wtedy też przyjdzie czas na podsumowania, ale póki co idzie nam dobrze i mam nadzieję, że będzie to trwało jak najdłużej. Myślę, że dużo czynników wpływa na to jak Znicz radzi sobie do tej pory ale na pewno świetną pracę wykonuje Prezes wraz z ludźmi zarządzającymi klubem. Muszę powiedzieć, że mamy praktycznie wszystko, aby móc się rozwijać, zaczynając od  Prezesa poprzez zawodników, kończąc na trenerze zespołu.

Dawid: Bardzo dobry start rundy wiosennej w Waszym wykonaniu to chyba mało powiedziane? Jako beniaminek wygraliście trzy mecze i zajmujecie siódmą pozycję ze stratą tylko 10 punktów do lidera. Nastroje muszą być świetne?
Patryk Gondek (Znicz Biała Piska): Strat mamy świetny, wygraliśmy, tak jak mówisz, trzy pierwsze mecze, ale nie zadowalamy się tym, bo jak każdy wie piłka jest okrągła i tu może zdążyć się wszystko. Ciężko pracujemy na treningach i chcemy wygrywać każdy kolejny mecz.

Dawid:  Już w sobotę szansa do rewanżu za porażkę z jesieni. Mazur znajduje się w bardzo trudnej sytuacji nie tylko finansowej ale również kadrowej. Jesteście zdecydowanym faworytem, ale wynik pierwszego meczu pokazał, że boisko potrafi zweryfikować przedmeczowe przewidywania. Jak oceniasz szansę w tym pojedynku?
Patryk Gondek (Znicz Biała Piska): Dokładnie tak, w sobotę gramy z Mazurem i nie będę się tutaj dużo rozwijał, boisko wszystko zweryfikuje. Wygra drużyna, która będzie dobrze dysponowana w tym dniu.  Tak jak mówisz, Mazur jest w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej i najbardziej boli to, że wszystko nie zmierza w dobrym kierunku, a wręcz przeciwnie. Mimo to, tak jak mówiłem wcześniej, mam nadzieję, że Mazur kiedyś wróci na właściwe tory ale to już zależy od wielu osób zarządzającymi klubem.

 

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.